Reklama

Reklama

Walcz z bólami głowy, ale... rób to z głową

Ból nigdy nie jest przyjemny, ale zanim zażyjesz tabletkę, skup się na tym, gdzie dokładnie boli. To ważniejsze, niż może się wydawać.

Choć jest to jedna z najczęściej występujących dolegliwości, bywa ignorowana i  tuszowana lekiem przeciwbólowym. Tymczasem bez próby zlokalizowania źródła, nie zlikwidujemy przyczyny i ten koszmar nie skończy się nigdy. Co robić?

Gdy boli cała głowa

Prawdopodobnie to klasyczny ból napięciowy, wywołany stresem, zmianą ciśnienia, zmęczeniem. Najczęściej nie świadczy o poważnych kłopotach ze zdrowiem. Przygotuj sobie ciepły napój, który pomoże ci się rozluźnić. Lepiej, by były to zioła (np. melisa) niż herbata. Ostrożnie także z kawą, bo choć kofeina przyspiesza działanie leków na ból, to też podnosi ciśnienie, co może ten ból wzmocnić.

Reklama

Gdy to potylica płonie

Najprawdopodobniej winne jest ciśnienie, zazwyczaj zbyt wysokie. Zacznij od pracy z ciałem. Na kark połóż coś zimnego. Jeżeli będą to kostki lodu, owiń je ściereczką. Szok termiczny nie jest wskazany, chodzi tylko o zwężenie pod wpływem zimna naczyń krwionośnych, bo to zmniejsza ból. Przez cztery minuty oddychaj najgłębiej jak tylko potrafisz. Gdy poczujesz, że tętno spada, możesz mieć pewność, że spadł też poziom hormonu stresu i oczywiście ciśnienie. Podczas ataku wybierz leżenie lub spacer. Pomoże też delikatny masaż.

Ból promieniujący

Zdarza się, że ból promieniuje od miejsc zajętych przez stan zapalny. Jeśli to ząb, rozgryź goździk i przyłóż do bolesnego miejsca. Jeżeli ból wywołuje np. spuchnięte dziąsło, goździk też pomoże. Jeśli próchnica, nie obejdzie się bez dentysty. 

Warto jednak wziąć pod uwagę także inne, możliwe powody. Wadę zgryzu, zapalenie ucha czy zatok, a nawet złą pozycję siedzenia podczas pracy. Jeżeli monitor jest ustawiony zbyt nisko, a głowa jest pochylona, krążenie krwi w głowie ulega zaburzeniu, dochodzą też zwyrodnienia kręgosłupa i bóle głowy.

A gdy bolą oczodoły...

Jeśli ból w tej okolicy pojawia się głównie wieczorem, gorzej wtedy widzisz, a oczy pieką cię ze zmęczenia, jest bardzo prawdopodobne, że zmagasz się z astenopią. To schorzenie związane z przepracowania mięśni oka lub jego złej akomodacji. Szybką ulgę da ćwiczenie: przymknij powieki i pokręć gałkami. Konieczne jednak będą odwiedziny okulisty i dobranie szkieł. 

Warto ponadto wprowadzić do diety większej ilości produktów bogatych w witaminę A: marchewek, szpinaku, papryki. Aby wartości odżywcze były w pełni przyswojone, najlepiej jedz je surowe, z dodatkiem tłuszczu. Witamina A chroni przed starzeniem się komórek całego ciała - w tym oka - oraz tzw. kurzą ślepotą, czyli gorszym widzeniem po zmroku. 

Zdarzyć się może jednak i tak, że ostry, promieniujący ból umiejscowiony w oczodole zwiastuje obecność niezwykle niebezpiecznego tętniaka. Czy tak jest w istocie, sprawdza się podczas specjalistycznego, zupełnie nieinwazyjnego neurologicznego badania, czyli tomografii komputerowej.

Olej zamiast tabletki

Przy bólach głowy niezbyt silnych i zdarzających się tylko od czasu do czasu, remedium mogą okazać się olejki eteryczne. Można stosować je na wiele sposobów: aplikując po rozcieńczeniu oliwą bezpośrednio na skórę (najlepiej w okolicy skroni) lub wdychając (według zasad aromaterapii). Sprawdzone działanie ma olejek lawendowy, rozmarynowy i goździkowy.

Przyprawy jak tarcza

Nie wystarczy jednak wiedzieć, jak reagować, gdy ból się pojawi, ale co zrobić, żeby atakował znacznie rzadziej, a najlepiej wcale. Zapobiegawczo działają przyprawy, zwłaszcza te ostre, z pieprzem kajeńskim oraz kurkumą i pieprzem ziołowym na czele. Jeśli wprowadzenie ich do diety w większej ilości w potrawach nie jest możliwe, bo np. nie lubisz ostro przyprawionych dań, dodawaj ich szczyptę do porannej szklanki wody z cytryną. 

Zobacz także:


Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | ból głowy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy