Bez biletu nie wejdziesz do WC? Nowe zasady na lotnisku w Madrycie
Lotnisko Madryt-Barajas testuje nowy system, który może zaskoczyć podróżnych. Teraz, aby skorzystać z toalety, trzeba zeskanować kartę pokładową. Oficjalnie chodzi o poprawę komfortu i czystości, ale czy to jedyny powód? Sprawdź, co stoi za tą kontrowersyjną zmianą!

Nowe zasady na lotnisku w Madrycie
Lotnisko Madryt-Barajas, największy port lotniczy w Hiszpanii, wprowadza nowatorski system dostępu do toalet, wymagający posiadania karty pokładowej. Władze portu lotniczego rozpoczęły już testy nowego systemu, który ograniczył dostęp do toalet dla wybranych osób. Brzmi jak żart?
Rozwiązanie to, narazie testowane w jednej toalecie rodzinnej w Terminalu 4, budzi kontrowersje. Oficjalnie operator lotniska Aena tłumaczy to chęcią poprawy zarządzania lotniskiem. Ma to poprawić jakość obsługi, ułatwić zarządzanie infrastrukturą i utrzymać wyższy standard czystości.
Toalety tylko dla pasażerów - innowacja czy dyskryminacja?
Aena podkreśla, że system toalet na kartę pokładową to element nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Podobne kontrole obowiązują już w sklepach na lotnisku oraz przy przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa.
W 2024 roku lotnisko Madryt-Barajas przeszło gruntowną modernizację infrastruktury toaletowej, co znacząco poprawiło komfort podróżnych. Zbudowano nowoczesne, duże toalety, które spełniają najwyższe standardy higieny i funkcjonalności.
Dodatkowo stworzono łazienki dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej sprawności ruchowej, wybudowano specjalne pomieszczenia dla rodzin z dziećmi, wyposażone w przewijaki i inne udogodnienia. Przygotowano też specjalnie przystosowane pomieszczenia dla osób ze stomią, co jest ważnym udogodnieniem dla tej grupy pasażerów.
Problem bezdomności w Hiszpanii
Jednak według hiszpańskiego dziennika El Español, wprowadzenie tego systemu zbiega się z narastającym problemem bezdomności na lotnisku. Każdej nocy nocuje tam nawet 500 osób w kryzysie, a sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny 20 marca 2025 roku, kiedy w hali odlotów znaleziono ciało mężczyzny bez dokumentów. Władze Madrytu oraz operator lotniska przerzucają się odpowiedzialnością, twierdząc, że rozwiązanie problemu leży poza ich kompetencjami.
Aena zaprzecza, jakoby nowy system miał na celu pozbycie się bezdomnych. Podkreśla, że lotnisko nie jest po prostu przystosowane do pełnienia funkcji mieszkalnych.
Czy inne lotniska pójdą tym śladem?
Wprowadzenie systemu budzi kontrowersje i obawy o dostępność toalet dla pasażerów, którzy nie posiadają kart pokładowych, np. osób odbierających podróżnych z lotniska.
System może sprawić problemy osobom odbierającym podróżnych, które nie posiadają kart pokładowych.
Pomysł Aeny to test, ale jeśli się sprawdzi, możliwe, że podobne rozwiązania pojawią się w innych częściach lotniska - a nawet na innych lotniskach w Europie. Czy rzeczywiście podniesie to komfort podróżnych, czy może stanie się kolejnym krokiem w wykluczaniu osób w trudnej sytuacji życiowej?